W niedziele w którą odbywały się wybory postanowiłem razem z Kasią i Stefanem (studenci z Warszawy), aby przy okazji zwiedzić muzea i na koniec pójść do ambasady zagłosować. Podróż do centrum Londynu — bilet dobowy na wszystkie środki transportu kosztuje £8. Postanowiliśmy jednak dotrzeć tam autobusami, ponieważ maksymalnie dziennie możemy zapłacić £4 za jazdę autobusami
A różnica w podróży to jakieś 30-40minut.
Wyruszyliśmy z rana i w planach mieliśmy zwiedzenie Natural History Museum, Science Museum, i Victoria & Albert Museum. Na miejsce dotarliśmy około godziny 11. Muzeum historii naturalnej bardzo mi się spodobało. Szczególnie wystawa dinazaurów. Co jak co, ale tutaj mają super muzea. Ciekawe eksponaty, zagadki i gry dla dzieci, które przyciągają mnóstwo ludzi. Po jakichś 2,5 godzinach przechadzek po tym muzeum Stefan namówił nas na full English breakfast. W restauracji obsługiwały nas 2 polki
Na moje “tylko proszę o herbatę bez mleka” pani tylko odpowiedziała “tak tak, domyślam się”
Po sytym śniadanku, które jest serwowane cały dzien wyruszyliśmy na zwiedzanie muzeum nauki. Bardzo ciekawe muzeum, dużo eksponatów z różnych gałezi nauki, przemysłu i jak zwykle mnóstwa interaktywnych gier. Następnie poszliśmy do muzeum Alberta i Victorii, ale byliśmy już tak zmęczeni, że zwiedziliśmy tylko wystawę Japonia i Chiny.
Udaliśmy się na poszukiwania polskiej ambasady. Gdy już dotarliśmy na miejsce, to zaczeli mnie odsyłać do konsulatu i do drugiej części konsulatu bo nie było mnie na liście. Na szczęście miałem ze sobą upoważnienie z urzędu miasta co ostatecznie pozwoliło mi zagłosować.
Po ciężkim dniu, wszyscy zmęczni wróciliśmy do Kingston
A oto kilka zdjęć dinozaurów z Natural History Museum:



